Sojusz biznesu z kulturą?

Dyskont spożywczy Biedronka w środowisku ludzi kultury jest synonimem „życia po życiu” tych placówek animacji kultury, kin i świetlic, które „upadły” w wyniku wypuszczenia ich na wolnorynkowy samopas.

Tymczasem udając się krajową „jedynką” z południa kraju na Wybrzeże, mniej więcej na wysokości Włocławka można zobaczyć takie „cuś”. Będąc bezgranicznym piewcą sojuszy biznesu ze sztuką, patrząc na ten obrazek zaczynam się zastanawiać nad granicami bezgraniczności:-)

 

Reklamy

Menedżer w kulturze też może po ludzku

„Bardzo ważne jest polepszenie komunikacji między poszczególnymi komórkami Instytutu, zwłaszcza zacieśnienie współpracy między komórkami programowymi a pozostałymi jednostkami – księgowością, działem zamówień publicznych, zespołem administracyjnym. Ważna jest też dobra współpraca zespołów muzeum, wydawnictwa, działu koncertowego, działu promocji, itd. Osoby tworzące Instytut sprawdziły się w czasie przygotowań i realizacji obszernego programu Roku Chopinowskiego. To bardzo kompetentny zespół. Teraz potrzeba wytyczenia jasnych celów działania i pewnych starań, by wszyscy się z nimi identyfikowali (podkreślenie autora). Próbuję już działać w tym kierunku. Niektóre dziedziny wymagają wsparcia silniejszego, na przykład działania promocyjne, potrzebne jest także zbliżenie prac na rzecz Konkursu Chopinowskiego i festiwalu „Chopin i jego Europa”. Czytaj dalej