Menedżerowie z konkursów – subiektywna klasyfikacja zwycięzców

Niewątpliwie część konkursów na dyrektorów publicznych instytucji kultury bywa ustawiona. Mimo to zdarza się – śmiem nawet twierdzić, że często – iż wygrywają je inni kandydaci niż ci „błogosławieni” przez lokalną politykierę.

Przyjrzałem się zwycięzcom z ostatniej dekady, spojrzałem w lustro i pokusiłem się o sklasyfikowanie kandydatów z powodzeniem ubiegających się w otwartych konkursach o stanowiska menedżerskie w kulturze instytucjonalnej.

Kim zatem są zwycięzcy, którzy porwali się z motyką na słońce? Oto oni:

  1. Celebryta Światowiec [CS]. Zazwyczaj przybywa ze świata wielkiej polityki lub mediów, tudzież tzw. kultury wysokiej. Znany głównie z tego, że jest znany, choć i w tej kategorii nie brakuje artystów, telewizyjnych osobowości, popularyzatorów sztuk wszelakich, także z doświadczeniem menedżerskim. Zazwyczaj CS wygrywa w cuglach i raczej nie ma takich komisji konkursowych lub wójtów/prezydentów, którzy z dumą nie ogłosiliby werdyktu jednocześnie pociągając nosem z zachwytu: „…patrzcie, sam X ubiegał się o stanowisko w naszej gminie…”. W przypadku objęcia stanowiska, CS zazwyczaj rezygnuje z funkcji przed upływem kadencji, jak tylko upoluje bardziej intratną posadkę w ośrodku na miarę swych ambicji, bądź wygra któreś z wyborów samorządowych, tudzież parlamentarnych (startuje w nich z namiętnością dalece gorętszą niż w konkursach dyrektorskich).

Czytaj dalej

Reklamy