Czy marketing kultury podzieli los edukacji?

edukacja_rene

Przez ostatnie lata edukacja kulturalna nie miała łatwo. Zmiany w oświacie, cięcia w instytucjach kultury, wreszcie – największy grzech  – obarczenie jej odpowiedzialnością za budowanie publiczności. Dla menedżerów instytucji publicznych czasem to ostatnie bywało wygodne: brakiem edukacji lub długim oczekiwaniem na jej efekty tłumaczyli małą frekwencję na widowni, wystawach, koncertach.

Edukacja jest ważna, ale to nie ona buduje frekwencję

Tymczasem podstawową dziedziną mającą na celu pozyskiwanie publiczności, a nawet budowanie społeczności wokół instytucji kultury jest nie tylko edukacja czy jej program artystyczny/animacyjny, ale zwykły, pospolity marketing i PR. Mimo to, w świecie kultury instytucjonalnej te dziedziny jeszcze kilka lat temu traktowane były dużo gorzej niż edukacja kulturalna. W znakomitym serialu „Artyści” wyemitowanym w ubiegłym roku w TVP (dostępny na Vod.tvp.pl) dział marketingu nie pojawia się w żadnym odcinku, zaś jedynym PR-owcem przypadkowo zostaje dziennikarka z odzysku. Prawdziwy widz natomiast – czyli taki, który przychodzi do kasy i chce kupić bilet (ku zdumieniu i radości kasjerki) – pojawia się dopiero w ostatniej minucie całego serialu. Ten gest wymownie świadczy o pozycji marketingu kultury w instytucjach artystycznych.

Marketing uwodzi widza, edukacja go ubogaca.

Ten stan jednak się zmienia wraz ze wzrostem oczekiwań przez samorządy kompetencji menedżerskich osób zarządzających instytucjami i zarazem wymagań publiczności. To ona w znacznym stopniu dotuje publiczne instytucje kultury z podatków. Przy instytucjach powstają służby marketingowe, komunikowania, stale podnoszące swą skuteczność. W ostatnich latach powstało duże zapotrzebowanie na specjalistyczną wiedzę z zakresu marketingu kultury oraz inspiracje z tej dziedziny.

Edukacja kulturalna zaś powracając na swoje tory zajmuje się tym, co do niej należy, czyli wzrostem kompetencji kulturowych społeczeństwa. Czołowym i pionierskim w tej dziedzinie jest Warszawski Program Edukacji Kulturalnej, angażujący we współpracę wielu aktorów: instytucje, organizacje, placówki oświatowe, urzędników, społeczników, przedsiębiorców itd. Dziś stanowi on wzorzec ogólnopolski, na którym zaczynają się wzorować inne samorządy mające ambicje rozwoju edukacji.

Gdzie po specjalistyczną wiedzę marketingową?

Siłą rzeczy mekką marketingu kultury stał się Gdańsk. W tym roku w kwietniu już po raz drugi marketingowcy i PR-owcy instytucji kultury z całej Polski spotkają się na konferencji „Marketing w Kulturze. Komunikacja – trendy – praktyka” w Europejskim Centrum Solidarności. Organizatorem wydarzenia jest gdański Instytut Kultury Miejskiej –  ten sam, którego Obserwatorium Kultury kilka lat temu zbadało zjawisko poszerzania pola kultury, kładąc podwaliny pod świadomy rozwój obywatelskich ruchów miejskich. One dziś – nieśmiało jeszcze – zmieniają świat lokalnych społeczności na lepsze.

I ja tam będę!

Podczas konferencji poprowadzę panel dyskusyjny dotyczący patronatów medialnych, gdzie moimi gośćmi będą Marcel Andino-Velez z Muzeum Sztuki Nowoczesnej oraz Józefina Bartyzel z warszawskich teatrów niepublicznych: Polonia i Och! Teatr. W imieniu organizatorów serdecznie zapraszam na to wydarzenie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s