Poznańskie Muzeum Narodowe odkryło pokłady wyzwań dla marketingowców kultury!

Nieczęsto publiczne instytucje, a zwłaszcza nobliwe muzea, realizują interesujące kampanie promocyjne. Tym bardziej warta odnotowania jest obecna „filmikowa” kampania Muzeum Narodowego w Poznaniu. Jej wartością dodaną jest to, że kontrowersje i szum wokół niej odsłaniają nieśmiało tabu, o którym szefowie instytucji i marketingowcy kultury głośno nie mówią. Jest nim pogłębiające się rozwarstwienie mentalne publiczności. I z tym trzeba będzie się zmierzyć. Czytaj dalej

Reklamy

Czy marketing kultury podzieli los edukacji?

edukacja_rene

Przez ostatnie lata edukacja kulturalna nie miała łatwo. Zmiany w oświacie, cięcia w instytucjach kultury, wreszcie – największy grzech  – obarczenie jej odpowiedzialnością za budowanie publiczności. Dla menedżerów instytucji publicznych czasem to ostatnie bywało wygodne: brakiem edukacji lub długim oczekiwaniem na jej efekty tłumaczyli małą frekwencję na widowni, wystawach, koncertach. Czytaj dalej

Outsourcing i CUW (nie)dobre dla instytucji kultury?

outsourcing_2

Wynalazek zachodniego świata biznesu od roku implementowany jest w polskich warunkach samorządowych. Tworzone Centra Usług Wspólnych przejmują obsługę księgową (czasami także kadrowo-płacową) gminnych jednostek budżetowych, głównie oświatowych. Ubiegłoroczna zmiana ustawy samorządowej pozwala samorządom na większą elastyczność w delegowaniu tzw. czynności powtarzalnych w zakresie administracji do CUW także samorządowym osobom prawnym. Do nich zaliczane są m.in. instytucje kultury i tu mamy problem. Czytaj dalej

I po cyrku z tą Golgotą

Powiedziano, napisano i wykrzyczano już wiele o słynnym proteście i bezprecedensowym odwołaniu spektaklu „Golgota Picnic” Rodrigo Garcii na pozańskiej Malcie. Trochę mniej uwagi zwrócono na kompromitację państwa polskiego, które nie potrafiło z jednej strony obronić poczciwego klienta z biletem w ręku, a z drugiej powstrzymać media od epatowania obscenicznością wyrwaną z kontekstu przedstawienia. Czytaj dalej

Bojkot instytucji kultury za promocję jej wydarzenia? Świat tego jeszcze nie widział…

Wszyscy chyba nie lubimy płacht reklamowych umieszczanych na fasadach budynków. Co i rusz w mediach, książkach, publikacjach, akcjach społecznych i protestacyjnych wyrażamy to od słów „nie wypada” wypowiadanych przez co wrażliwsze indywidua po „kiedy na to patrzę, to chce mi się rzygać” Marcina Mellera.

W takim Paryżu na przykład, „płachtować” budynków nie wolno. Jeżeli ktoś chce się podjąć takiej formy reklamy, to może to zrobić tylko podczas remontu elewacji budynku, a i to nie jest takie łatwe. Trzeba być Jamesem Bondem, by sprostać wszelkim procedurom.

Paryż_2012

Czytaj dalej

Sojusz biznesu z kulturą?

Dyskont spożywczy Biedronka w środowisku ludzi kultury jest synonimem „życia po życiu” tych placówek animacji kultury, kin i świetlic, które „upadły” w wyniku wypuszczenia ich na wolnorynkowy samopas.

Tymczasem udając się krajową „jedynką” z południa kraju na Wybrzeże, mniej więcej na wysokości Włocławka można zobaczyć takie „cuś”. Będąc bezgranicznym piewcą sojuszy biznesu ze sztuką, patrząc na ten obrazek zaczynam się zastanawiać nad granicami bezgraniczności:-)

 

Menedżer w kulturze też może po ludzku

„Bardzo ważne jest polepszenie komunikacji między poszczególnymi komórkami Instytutu, zwłaszcza zacieśnienie współpracy między komórkami programowymi a pozostałymi jednostkami – księgowością, działem zamówień publicznych, zespołem administracyjnym. Ważna jest też dobra współpraca zespołów muzeum, wydawnictwa, działu koncertowego, działu promocji, itd. Osoby tworzące Instytut sprawdziły się w czasie przygotowań i realizacji obszernego programu Roku Chopinowskiego. To bardzo kompetentny zespół. Teraz potrzeba wytyczenia jasnych celów działania i pewnych starań, by wszyscy się z nimi identyfikowali (podkreślenie autora). Próbuję już działać w tym kierunku. Niektóre dziedziny wymagają wsparcia silniejszego, na przykład działania promocyjne, potrzebne jest także zbliżenie prac na rzecz Konkursu Chopinowskiego i festiwalu „Chopin i jego Europa”. Czytaj dalej