Poznańskie Muzeum Narodowe odkryło pokłady wyzwań dla marketingowców kultury!

Nieczęsto publiczne instytucje, a zwłaszcza nobliwe muzea, realizują interesujące kampanie promocyjne. Tym bardziej warta odnotowania jest obecna „filmikowa” kampania Muzeum Narodowego w Poznaniu. Jej wartością dodaną jest to, że kontrowersje i szum wokół niej odsłaniają nieśmiało tabu, o którym szefowie instytucji i marketingowcy kultury głośno nie mówią. Jest nim pogłębiające się rozwarstwienie mentalne publiczności. I z tym trzeba będzie się zmierzyć. Czytaj dalej

Reklamy

Czy marketing kultury podzieli los edukacji?

edukacja_rene

Przez ostatnie lata edukacja kulturalna nie miała łatwo. Zmiany w oświacie, cięcia w instytucjach kultury, wreszcie – największy grzech  – obarczenie jej odpowiedzialnością za budowanie publiczności. Dla menedżerów instytucji publicznych czasem to ostatnie bywało wygodne: brakiem edukacji lub długim oczekiwaniem na jej efekty tłumaczyli małą frekwencję na widowni, wystawach, koncertach. Czytaj dalej

Outsourcing i CUW (nie)dobre dla instytucji kultury?

outsourcing_2

Wynalazek zachodniego świata biznesu od roku implementowany jest w polskich warunkach samorządowych. Tworzone Centra Usług Wspólnych przejmują obsługę księgową (czasami także kadrowo-płacową) gminnych jednostek budżetowych, głównie oświatowych. Ubiegłoroczna zmiana ustawy samorządowej pozwala samorządom na większą elastyczność w delegowaniu tzw. czynności powtarzalnych w zakresie administracji do CUW także samorządowym osobom prawnym. Do nich zaliczane są m.in. instytucje kultury i tu mamy problem. Czytaj dalej

Menedżerowie z konkursów – subiektywna klasyfikacja zwycięzców

Niewątpliwie część konkursów na dyrektorów publicznych instytucji kultury bywa ustawiona. Mimo to zdarza się – śmiem nawet twierdzić, że często – iż wygrywają je inni kandydaci niż ci „błogosławieni” przez lokalną politykierę.

Przyjrzałem się zwycięzcom z ostatniej dekady, spojrzałem w lustro i pokusiłem się o sklasyfikowanie kandydatów z powodzeniem ubiegających się w otwartych konkursach o stanowiska menedżerskie w kulturze instytucjonalnej.

Kim zatem są zwycięzcy, którzy porwali się z motyką na słońce? Oto oni:

  1. Celebryta Światowiec [CS]. Zazwyczaj przybywa ze świata wielkiej polityki lub mediów, tudzież tzw. kultury wysokiej. Znany głównie z tego, że jest znany, choć i w tej kategorii nie brakuje artystów, telewizyjnych osobowości, popularyzatorów sztuk wszelakich, także z doświadczeniem menedżerskim. Zazwyczaj CS wygrywa w cuglach i raczej nie ma takich komisji konkursowych lub wójtów/prezydentów, którzy z dumą nie ogłosiliby werdyktu jednocześnie pociągając nosem z zachwytu: „…patrzcie, sam X ubiegał się o stanowisko w naszej gminie…”. W przypadku objęcia stanowiska, CS zazwyczaj rezygnuje z funkcji przed upływem kadencji, jak tylko upoluje bardziej intratną posadkę w ośrodku na miarę swych ambicji, bądź wygra któreś z wyborów samorządowych, tudzież parlamentarnych (startuje w nich z namiętnością dalece gorętszą niż w konkursach dyrektorskich).

Czytaj dalej

I po cyrku z tą Golgotą

Powiedziano, napisano i wykrzyczano już wiele o słynnym proteście i bezprecedensowym odwołaniu spektaklu „Golgota Picnic” Rodrigo Garcii na pozańskiej Malcie. Trochę mniej uwagi zwrócono na kompromitację państwa polskiego, które nie potrafiło z jednej strony obronić poczciwego klienta z biletem w ręku, a z drugiej powstrzymać media od epatowania obscenicznością wyrwaną z kontekstu przedstawienia. Czytaj dalej

Bojkot instytucji kultury za promocję jej wydarzenia? Świat tego jeszcze nie widział…

Wszyscy chyba nie lubimy płacht reklamowych umieszczanych na fasadach budynków. Co i rusz w mediach, książkach, publikacjach, akcjach społecznych i protestacyjnych wyrażamy to od słów „nie wypada” wypowiadanych przez co wrażliwsze indywidua po „kiedy na to patrzę, to chce mi się rzygać” Marcina Mellera.

W takim Paryżu na przykład, „płachtować” budynków nie wolno. Jeżeli ktoś chce się podjąć takiej formy reklamy, to może to zrobić tylko podczas remontu elewacji budynku, a i to nie jest takie łatwe. Trzeba być Jamesem Bondem, by sprostać wszelkim procedurom.

Paryż_2012

Czytaj dalej

Sklep potrzeb kulturalnych – po remoncie, z bogatszym asortymentem.

Ksiądz prof. Józef Tischner zmagając się z chorobą prosił, aby tę książkę czytać mu na głos, żeby mógł się chociaż zdrowo pośmiać. Ty, Szanowny Czytelniku możesz ją zdobyć za free, jeśli zechcesz podzielić się swoimi przemyśleniami na temat zapodany na końcu niniejszego posta.

Sklep-potrzeb_powiekszenie

Czytaj dalej