Sojusz biznesu z kulturą?

Dyskont spożywczy Biedronka w środowisku ludzi kultury jest synonimem „życia po życiu” tych placówek animacji kultury, kin i świetlic, które „upadły” w wyniku wypuszczenia ich na wolnorynkowy samopas.

Tymczasem udając się krajową „jedynką” z południa kraju na Wybrzeże, mniej więcej na wysokości Włocławka można zobaczyć takie „cuś”. Będąc bezgranicznym piewcą sojuszy biznesu ze sztuką, patrząc na ten obrazek zaczynam się zastanawiać nad granicami bezgraniczności:-)

 

Reklamy