Poznańskie Muzeum Narodowe odkryło pokłady wyzwań dla marketingowców kultury!

Nieczęsto publiczne instytucje, a zwłaszcza nobliwe muzea, realizują interesujące kampanie promocyjne. Tym bardziej warta odnotowania jest obecna „filmikowa” kampania Muzeum Narodowego w Poznaniu. Jej wartością dodaną jest to, że kontrowersje i szum wokół niej odsłaniają nieśmiało tabu, o którym szefowie instytucji i marketingowcy kultury głośno nie mówią. Jest nim pogłębiające się rozwarstwienie mentalne publiczności. I z tym trzeba będzie się zmierzyć. Czytaj dalej

Reklamy

Instytucje kultury opodatkowano. Sklepy i banki jeszcze nie!

vat_kultura

Jak opodatkować instytucje kultury nie wprowadzając nowego podatku? Nowelizując ustawę o VAT i doprecyzowując stosownym rozporządzeniem ministra finansów. Tak uczyniono kulturze samorządowej i pośrednio pozarządowej.

Nowelizacja ustawy o VAT odbiera instytucjom kultury możliwość odzyskiwania pełnego VAT. Wpływa to na znaczne zmniejszenie rocznych budżetów instytucji. Nowela godzi w pierwszej kolejności w te placówki, które realizują bezpłatne projekty dla swych społeczności. Im więcej zajęć edukacyjnych, warsztatów, festynów, projekcji, badań, tym mniejszy współczynnik odzyskania VAT i większa dziura w budżecie. Czytaj dalej

Kongres Menedżerów Kultury – musisz tu być

Menedżer kultury to tak szerokie pojęcie, że aby je zgłębić, potrzeba na to aż czterech dni kongresowego zjazdu. Już w grudniu, w prawdziwie europejskiej stolicy kultury, bo w Katowicach, w Międzynarodowym Centrum Kongresowym obradować będą menedżerowie kultury z całej Polski i zagranicy. Pewnie jeden Kongres Menedżerów Kultury to za mało, aby poruszyć wszystko, co możliwe w tym pasjonującym zawodzie, ale od czegoś trzeba zacząć.

Polecam udział w tej zacnej imprezie wszystkim tym, którzy się jeszcze nie zdecydowali, a chcieliby przyjechać. Dla potencjalnych uczestników nie wiedzących, czy mieszczą się w definicji menedżera kultury, poniżej mała ściągawka:-)

Menedżerowie z konkursów – subiektywna klasyfikacja zwycięzców

Niewątpliwie część konkursów na dyrektorów publicznych instytucji kultury bywa ustawiona. Mimo to zdarza się – śmiem nawet twierdzić, że często – iż wygrywają je inni kandydaci niż ci „błogosławieni” przez lokalną politykierę.

Przyjrzałem się zwycięzcom z ostatniej dekady, spojrzałem w lustro i pokusiłem się o sklasyfikowanie kandydatów z powodzeniem ubiegających się w otwartych konkursach o stanowiska menedżerskie w kulturze instytucjonalnej.

Kim zatem są zwycięzcy, którzy porwali się z motyką na słońce? Oto oni:

  1. Celebryta Światowiec [CS]. Zazwyczaj przybywa ze świata wielkiej polityki lub mediów, tudzież tzw. kultury wysokiej. Znany głównie z tego, że jest znany, choć i w tej kategorii nie brakuje artystów, telewizyjnych osobowości, popularyzatorów sztuk wszelakich, także z doświadczeniem menedżerskim. Zazwyczaj CS wygrywa w cuglach i raczej nie ma takich komisji konkursowych lub wójtów/prezydentów, którzy z dumą nie ogłosiliby werdyktu jednocześnie pociągając nosem z zachwytu: „…patrzcie, sam X ubiegał się o stanowisko w naszej gminie…”. W przypadku objęcia stanowiska, CS zazwyczaj rezygnuje z funkcji przed upływem kadencji, jak tylko upoluje bardziej intratną posadkę w ośrodku na miarę swych ambicji, bądź wygra któreś z wyborów samorządowych, tudzież parlamentarnych (startuje w nich z namiętnością dalece gorętszą niż w konkursach dyrektorskich).

Czytaj dalej

Kącik Dobrych Przypadków – reaktywacja. Wzorcowe centrum animacji kultury istniejące naprawdę.

Lubujemy się w rankingach. Jakiś czas temu w tygodniku „Polityka” opublikowany został ranking dwudziestu najbardziej wpływowych osobistości kultury polskiej, w którym oprócz redystrybutorów państwowych funduszy na kulturę z samym ministrem na czele pojawili się i szefowie „uchodzący za sprawnych menedżerów”. Interesujące są kryteria wyboru, w których wiele to tak zwane kryteria niewymierne, jak chociażby pozycja środowiskowa. Żadna to jednak nowość. Menedżerowie kultury rzadko kiedy oceniani są na podstawie przejrzystych i wymiernych kryteriów – częściej podstawę takiej oceny stanowią układy towarzyskie, ploteczki, nadepnięte odciski lub dobrze wsmarowana wazelinka, że o „relacjach biznesowych” nie wspomnę. Nie zmieniają tego nawet coraz częściej stosowane kontrakty menadżerskie w kulturze. Kryteria wspomnianego rankingu „Polityki” mogą więc być świetną propozycją uzupełniającą tzw. kryteria wymierne, jeśli o pomiar jakości pracy menedżerów kultury chodzi.

Zainspirowany rankingiem „Polityki” pozwalam sobie powrócić do prowadzonego kiedyś Kącika Dobrych Przypadków, gdzie przy pozorach subiektywnego obiektywizmu, ale jednak jakiejś tam próbie krytycznego przyjrzenia się meandrom menedżerki, chciałbym wskazać takie przypadki sztuki zarządzania w kulturze, które budzą mój podziw i są w moim przekonaniu warte rozpropagowania lub poddania dyskusji. Nie mogąc być sędzią we własnej sprawie, przynajmniej mogę pogrzebać w bebechach instytucji moich kolegów i koleżanek po fachu. Czytaj dalej

Jak to Polacy szukają pracy w kulturze, czyli jak zdobyć wymarzoną pracę w publicznej instytucji kultury

Publicystyka HR-owa pełna jest dobrych rad dla aplikantów o wszelakie stanowiska pracy w organizacjach, firmach i instytucjach. Większość z nich można sprowadzić do porad w stylu: „jak zwrócić uwagę pracodawcy na siebie, jak napisać CV i jak się nie skompromitować podczas rozmowy kwalifikacyjnej lub uwieść pracodawcę podczas pierwszego wrażenia”.

Ponieważ zostałem poproszony o krótkie przedstawienie procesu rekrutacyjnego z mojej perspektywy  dyrektora instytucji publicznej, macie co chcecie (to do Agaty i Tomka). Szczerze mówiąc mam nadzieję, że moje wynurzenia w jakimś stopniu okażą się pomocne Wam, młodym wkraczającym na rynek pracy. Czytaj dalej