O spektakularnym upadku PR-owej świętej krowy w świecie publicznych instytucji kultury

Międzynarodowym skandalem z kryminałem w tle, milionowym długiem, wzajemnym obrzucaniem się błotem, szantażem samorządu przez artystę i ogólnym medialnym lamentem nad upadkiem publicznej instytucji kultury, która po latach świetności zeszła poniżej poziomu remizy strażackiej zakończył się rok 2012. Niestety, pomimo wielu teorii spiskowych, fejsbukowych akcji wsparcia i histerycznych petycji autorytetów, powodem tej spektakularnej klęski publicznej, choć autorskiej instytucji kultury jest nieudolność jej dyrekcji przejawiającej się w ignorancji i wieloletniej nonszalancji w podejściu do głoszonych przez siebie idei. Ze szkodą dla całego środowiska parających się zarządzaniem kulturą w samorządowych grajdołkach.

Była to instytucja niebanalna, która dekadę temu odnosiła sukcesy na skalę międzynarodową, której filozofia codziennej egzystencji opierała się na służbie społeczności lokalnej, a zwłaszcza tzw. środowiskom zagrożonym wykluczeniem społecznym. Czytaj dalej

Reklamy