Teatr nie jest dla klienta, aktor nie jest dla widza

Powoli przygasa kolejna narodowa histeria związana z nieoficjalną reformą teatrów na Dolnym Śląsku (i ogólnie publicznych instytucji kultury), jakiej podejmują się poszczególne samorządy w kraju. Szkoda, że naprawdę ważny temat po raz kolejny sprowadzony został do petycji, protestów, bicia w dzwon na trwogę, ustawienia barykady i spolaryzowania stanowisk po jej obu stronach. Czytaj dalej

Reklamy